niedziela, 9 września 2012

Summer summary part II (czyli podsumowania czesc druga)


July, August, September

The rest of our first holiday together was a real cascade of feelings, happiness and fun :) I and my Boyfriend spend most of the time by the lake. But we also visited each other homes. My boyfriend lives in a big city, and I'm from smaller town. After almost 3 month together it was really hard to part. On our last day together we had tears in our eyes and heads full of beautiful memories. Let me share some of these memories in form of photos made by me.
Reszta naszych pierwszych wspólnych wakacji była pełna radości, zabawy i uczuć. Większość czasu spędziliśmy nad jeziorem , ale też odwiedziliśmy nasze rodzinne miasta związek na odległość to czasem nie lada wyzwanie). Po niemal 3 miesiącach razem było nam się ciężko rozstać. Ostatniego dnia razem mieliśmy oczy pełne łez. To co nam zostało to wiele wspaniałych wspomnień którymi chcę się z wami podzielić. Oto nasze wakacje widziane okiem aparatu.



Mazury ^_^ 






Białystok







Katowice, Bytom 








I won't upload more personal photos. Those ones you can see are taken in the places and situations that gave me ideas for drawings and craft projects. Hope you like them and if you want to see more pictures like that leave a comment.
Zdjęcia które wrzucam na bloga są mało osobiste, zrobione zostały w miejscach i sytuacjach które natchnęły mnie do nowych rysunków i "projektów" ;) jeśli macie ochotę zobaczyć więcej takich zdjęć to zostawcie komentarz. 

So now time for the crafty part of this blog. Unfinished sketches and some supplies I bought recently.
Ok to teraz pora na tą bardziej artystyczną część bloga czyli niedokończone szkice, rysunki i materiały.

Cross stitch I made for my boyfirend, he wants whole collection of different forms of Cell (a character from DBZ) 
Wyszywanka którą zrobiłam dla mojego chłopaka. Zażyczył sobie wszystkie przemiany Cella (postać z DBZ)



Mój chłopak mówi że wzorowałam się na nim rysując tego chłopczyka z piłką ;)





 :) lubię rysować dzieci, moim malutkim marzeniem było by ilustrowanie książeczek dla dzieci.



W hurtowni krawieckiej zaopatrzyłam siew tasiemki i  mulinę :) które wykorzystam w najbliższym czasie, bo mama sporo nowych  fajnych pomysłów i znalazłam kilka fajnych tutoriali.


To jest część większego rysunku, który ... mam nadzieję "poskładać" w photoshopie


Rysunek inspiriowany naszymi przygodami z grami planszowymi. Mój chłopak cały czas mnie gnębi żebym dokończyła ten rysunek.


Marcelina z Adventure Time, narysowałam ją bo mama pewien pomysł ... który być może zrealizuje.



Niedługo dorzucę zdjęcia figurek, obiecałam że je pomaluje, a jest co malować.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz